Buenos Aires

Tango, empanadas i zgubione plecaki

Duże kółko po Ameryce Południowej zaczynamy w Buenos Aires. Spędzamy tu nieco więcej czasu niż chcieliśmy, czekając na bagaże, które nie zdążyły się przesiąść i zagubiły się po drodze. Spacery po mieście urozmaicamy sobie telefonami do linii lotniczych i bezowocnymi wycieczkami na Ezeiza Airport. Mieszkamy w spokojnej dzielnicy San Telmo, w hoteliku Carly. Opychamy się empanadas i niespiesznie zwiedzamy.

W drogę!

Wreszcie (po dwóch dniach) dołączają do nas nasze plecaki, wyruszamy więc na północ, do Boliwii. Kupujemy bilety do Villazon, z przesiadką w San Salvador de Jujuy. Po 28h jazdy wysiadamy w innym, pustynnym świecie.

Następna>>
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.